Co zrobić z moją inwestycją ubezpieczeniową w czasie kryzysu?

Obecna sytuacja pandemii koronawirusa spowodowała bezprecedensowe zamknięcie gospodarek krajowych oraz spadki na rynkach finansowych na całym świecie. Co w takim wypadku można zrobić z posiadaną polisą z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi - wyjaśnia ekspert Nationale-Nederlanden.

Co zrobić z moją inwestycją ubezpieczeniową w czasie kryzysu?
Obecna sytuacja pandemii koronawirusa spowodowała bezprecendensowe spadki na rynkach finansowych na całym świecie. W Polsce indeks WIG20 Total Return, który uwzględnia dywidendy wypłacane przez spółki, spadł w okresie od początku 2020 roku do 20 marca br. o 32%. Głównym motorem napędowym tych spadków są emocje związane z nadzwyczajną sytuacją oraz niepewność co do rozwoju liczby zachorowań w nadchodzącym czasie. Środki zaradcze, które stosuje większość krajów w Europie i na świecie powodujące zamknięcie gospodarek krajowych z wyłączeniem obiektów niezbędnych do funkcjonowania w stanie pandemii doprowadzi do recesji, co z kolei obniży przyszłe wyniki finansowe spółek, w które inwestuje się na rynkach kapitałowych. Z drugiej strony światełkiem w tunelu jest fakt, że w momencie zakończenia „globalnej kwarantanny”, gospodarka światowa powinna szybko się rozpędzać.

Jak oceniać bieżącą sytuację?
Po pierwsze historia lubi się powtarzać. Z zastrzeżeniem, że historyczne dane nie są gwarancją powtórzenia takich samych zdarzeń na rynkach finansowych w przyszłości, to najbliższą analogię znajdziemy w kryzysie finansowym z 2008 roku. Wtedy odrobienie strat na GPW w Warszawie dokonało się w okresie 16 miesięcy, a później indeksutrzymywał się do chwili obecnej powyżej wartości z dołka poprzedniego kryzysu (17 lutego 2009 r.). 

Przytoczone powyżej informacje pokazują, że po ostatnim kryzysie nastąpiło odbicie i rynki powróciły do wzrostów po ustaniu przyczyn wywołujących kryzys, którymi wtedy były bankructwa instytucji finansowych. Obecna sytuacja różni się stopniem niepewności - nikt nie wie, kiedy pandemia zostanie stłumiona - a co za tym idzie zamrożenie gospodarki może potrwać dłużej. Z drugiej strony można sobie wyobrazić, że w momencie wycofania ograniczeń normalnego życia, gospodarka dostanie bardzo duży impuls wzrostowy, który powinien pomóc w odbudowie koniunktury. Dodatkowym wsparciem mogą okazać się duże pakiety fiskalne proponowane przez rządy, które mają ograniczyć zapaść gospodarczą w czasie kwarantanny oraz przyspieszyć wzrost gospodarczy po powrocie do normalności.

Opisywane mechanizmy znajdują potwierdzenie w ogólnej wiedzy na temat rynków finansowych, z której wynika, że: 

  • rynki finansowe podlegają cyklom koniunkturalnym,
  • po kryzysie następuje odbicie:
    - indeks z 1 września 2008 r. (przed medialnym szczytem kryzysu, jakim był upadek Banku Lehman Brothers oraz początkiem drugiej fali silnych spadków na giełdach) został odrobiony w roku i 4 miesiące, a dokładnie 6 stycznia 2010 r.
    od dołka z 17 lutego 2009 r. wzrósł prawie 3-krotnie do 23 stycznia 2018 r., kiedy osiągnął swoje pokryzysowe maksimum,
  • w długim okresie indeksy rosną – jego wartość z 31 marca 2020 r. była wyższa od dołka z 17 lutego 2009 r. o 74%. 

W kontekście powyższych prawidłowości, jak przyjrzymy się sytuacji z tego roku, to widzimy, że:

  • WIG20 Total Return osiągnął dołek 12 marca i od początku roku do tej daty stracił 41%, a od początku marca 28%,
  • Strata w 2020 r. do dołka z 12 marca była bliska spadkowi od początku drugiej fali kryzysu z 2008 r. do dołka z 2009 r., gdzie maksymalny spadek wyniósł 49%,
  • Od 12 marca do 31 marca br. indeks WIG20 Total Return wzrósł o 16%.

Powyższe statystyki dotyczące obecnego kryzysu pokazują, że gwałtowne spadki zostały w niewielkim stopniu zahamowane poprzez okres nieznacznego odrobienia strat z okresu 13-24 marca br. To nie oznacza niestety, że nie nastąpi kolejna fala spadków. W szczególności w sytuacji, kiedy przyczyny dzisiejszego kryzysu na pewno nie są zażegnane, ponieważ fala zachorowań w Europie i USA, gdzie są dwa największe ogniska pandemii koronawirusa, nadal rośnie. Trwała poprawa sytuacji gospodarcza nie nastąpi przed opanowaniem sytuacji zdrowotnej i przywróceniem normalnego funkcjonowania społeczeństw. Dodatkowy element niepewności to potencjalna druga fala pandemii na jesieni tego roku. W obliczu powyższych niepewności co do przyszłości gospodarczej i zdrowotnej oraz porównując szczegóły obecnej sytuacji rynkowej względem kryzysu z końca pierwszej dekady XXI w. warto skupić się na następujących aspektach analizując własne inwestycje:

  • czy kryzys związany z pandemią zmienia pierwotnie poniesionychcy poza perspektywę 10 lat, to statystyki pokazują, ch strat, jak i dodatkowe zarobki, a obecny kryzys na dzisiaj jest jeszcze w fazie rozwojowej, bo liczba zachorowań rośnie a nie spada,y horyzont inwestycyjny, o ile od momentu wybuchu kryzysu pozostały horyzont inwestycyjny jest wieloletni, najlepiej wykraczająoć nie gwarantują, że jest szansa na odrobien
  • prowadzenie inwestycji w formie regularnych wpłat pozwala na to, że w trudnych czasach kryzysu, za te same środki można nabyć więcej aktywów, bo są one o ok. 20-30% tańsze niż na początku roku,
  • zamykanie inwestycji w dołku z pewnością prowadzi do realizacji straty i nie daje możliwości skorzystania na odbiciu rynkowym, kiedy takie nastąpi,
  • inwestycja połączona z ubezpieczeniem oprócz gromadzenia kapitału daje ochronę ubezpieczeniową, która w czasach zagrożenia epidemiologicznego może okazać się szczególnie przydatna, a rezygnacja z ubezpieczenia już posiadanego może powodować konieczność ponoszenia wyższych kosztów ubezpieczenia w przyszłości, jako że ubezpieczenie wraz z wiekiem staje się droższe pamiętając jednak o tym, że w niektórych produktach można zrezygnować z inwestycji bez rozstawania się z ubezpieczeniem, co jednak oznacza realizację poniesienia straty, co najczęściej zmniejsza potencjalne szanse na jej odrobienie poprzez inwestowanie w bezpieczniejsze aktywa,
  • czy moje inwestycje są wystarczająco zróżnicowane, czy nie inwestuję wszystkich środków w jeden typ funduszy (np. akcyjny) – doświadczenie pokazuje, że warto mieć zróżnicowaną strategię inwestycyjną (lub jeden portfel o szerokiej dywersyfikacji), bo w wtedy większa jest szansa na osiągnięcie lepszych wyników w długim okresie inwestowania.

Na koniec chcielibyśmy przypomnieć, że w ofercie Nationale-Nederlanden są fundusze, które dzięki niskiemu poziomowi ryzyka, od początku roku nie spadły (od 0,05% do 0,5% wzrostu wg notowań na 25 marca 2020 r.): UFK NN Obligacji Plus, UFK NN Obligacji oraz UFK NN Portfel Inwestycyjny Konserwatywny oraz prawie nie straciły (mniej niż 0,5% spadku): UFK NN Oszczędnościowy Plus oraz UFK NN Oszczędnościowy. Jak zawsze w takiej sytuacji należy przypomnieć, że historyczne wynik nie mogą stanowić podstawy do oczekiwania, że w przyszłości fundusze będą zachowywać się tak samo.

 

--

1 Analiza prowadzona jest na podstawie indeksu WIG20TR, czyli WIG 20 Total Return, który jest indeksem dochodowym, uwzględniającym w swojej wartości min. dywidendy wypłacane przez spółki. Jego notowania są dostępne na stronie GPW w Warszawie www.gpw.pl lub na stooq.pl. 

 


Adam Burchat, Menedżer ds. Produktów inwestycyjnych oraz Bancassurance

Przydatne narzędzia

n-serwis

Sprawdź stan Twojego konta

Notowania i wyniki finansowe

Sprawdź wyniki funduszy

Komentarze inwestycyjne

Dowiedz się więcej o aktualnej sytuacji na rynkach

Niniejszy materiał przygotowany został w celach informacyjnych przez Nationale – Nederlanden Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. oraz Nationale – Nederlanden Powszechne Towarzystwo Emerytalne S.A. Nie stanowi on oferty w rozumieniu odpowiednich przepisów Kodeksu cywilnego, analizy inwestycyjnej, analizy finansowej, ani nie jest świadczeniem usług doradztwa w zakresie ubezpieczeniowych produktów inwestycyjnych, nie może być także rozumiany jako zachęta do dokonywania inwestycji lub określonych zachowań w zakresie produktów inwestycyjnych.
Inwestowanie w ubezpieczeniowe fundusze kapitałowe wiąże się z ryzykiem utraty nawet całości zainwestowanych środków, dlatego Nationale-Nederlanden nie gwarantuje osiągnięcia określonego zysku w przyszłości.
Prezentowane wyniki mają jedynie charakter inwestycyjny i nie mogą być podstawą do podejmowania decyzji inwestycyjnych, a także nie stanowią gwarancji osiągnięcia podobnego wyniku w przyszłości.