Urlop ojcowski

Urlop ojcowski to odpowiedź na potrzeby współczesnego taty: aktywnego, zaangażowanego i spędzającego jak najwięcej czasu z dzieckiem.
 

Sześciu na dziesięciu ojców przyznaję, że przygotowuje się do tej nowej, najważniejszej roli, jaką jest bycie młodym tatą. Co czwarty mężczyzna o tym, jak być tatą rozmawia z innym ojcem.  Tak wynika z raportu Nationale-Nederlanden „ Powrót taty. Polskie ojcostwo: pełen etat czy praca dorywcza?”.  Raport pokazuje też, że w ostatnich latach na naszych rodzinach zaszły widoczne zmiany, jeżeli chodzi o zaangażowanie ojca w wychowanie i opiekę nad dzieckiem. Coraz bliżej jest nam już do partnerskiego modelu rodziny, choć oczywiście wiele jeszcze pozostaje do nadrobienia 😊

Jednym z elementów zmiany jest właśnie urlop ojcowski – temat wcześniej zarezerwowany tylko dla matek. Teraz opiekę nad dzieckiem również może przejąć młody tata.  Zgodnie z prawem, o urlop z okazji narodzin dziecka, może postarać się także ojciec i wykorzystać go w dowolnym momencie życia dziecka oraz na określonych zasadach.  Co ważne, urlop ten nie zmniejsza wymiaru urlopu wypoczynkowego, gdyż jest on niego niezależny.

Czas trwania urlopu to 14 dni i dotyczy osób zatrudnionych na umowę o pracę.  Niektóre firmy, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom współczesnych ojców zwiększają wymiar urlopu (np. Nationale-Nederlanden daje młodym tatusiom aż 4 tygodnie pełnopłatnego urlopu ojcowskiego). Jest to rodzaj benefitu, takiego samego rodzaju jak prywatna opieka medyczna czy elastyczny czas pracy. Dzięki temu każdy tatuś, może jeszcze aktywniej uczestniczyć w życiu swojej rodziny.

A co daje urlop ojcowski? Przede wszystkim, jest najlepszym sposobem na aktywne rodzicielstwo i budowanie więzi z dzieckiem. Sprawia, że młody ojciec nawiązuje bliskość emocjonalną z maluchem, uczestnicząc w codziennej opiece i wychowaniu, poznaje na własnej skórze trud związany z opieką na dzieckiem. To idealny moment, aby naprawdę poznać swoje dziecko, zrozumieć jego potrzeby. Taki czas pozwala na większe zaangażowanie w przyszłości i szukanie momentów na jak najczęstsze spędzanie czasu z dzieckiem.

Współcześni tatusiowie, w przeciwieństwie do swoich ojców i dziadków dbają o relacje i bliskość emocjonalną ze swoimi dziećmi, angażują w sprawy szkolne, edukują i wspierają na każdym etapie ich życia.  Dbają o odpowiednie wykształcenie, uczą jak oszczędzać pieniądze, są cierpliwi i wyrozumiali. Bez wahania okazują miłość i troskę, nie wstydzą się przytulać.  I najważniejsza rzecz – ojcowie chcą spędzać jak najwięcej czasu ze swoimi dziećmi. To potwierdza raport Nationale-Nederlanden.

Rola ojca i podejście do wychowania dzieci zmieniają się więc na naszych oczach. Panowie bardzo ambitnie podchodzą do zadań związanych z byciem tatą. Jednocześnie rosną też oczekiwania kobiet – w kontekście partnerstwa, współdzielenia obowiązków i wsparcia emocjonalnego. Mówiąc wprost: ojcowie mają niezwykle trudne zadanie! 😊