Jak zaoszczędzić na wymarzony urlop

Większość z nas oszczędza na wakacje i przygotowuje się do nich wcześniej. Jak odłożyć środki na wymarzoną podróż bez większych wyrzeczeń? 


W 2019 r. więcej niż połowa Polaków spędzi wakacje w Polsce – w nadmorskich kurortach lub w znanych górskich miejscowościach. Pozostałe 45% wybierze się na zagraniczny wyjazd do Chorwacji, Egiptu, Turcji czy Czech. Większość z nas oszczędza na wakacje i przygotowuje się do nich wcześniej. Jak odłożyć środki na wymarzoną podróż bez większych wyrzeczeń?

 

Przygotujmy budżet

Każde większe przedsięwzięcie - czy to zakup mieszkania, czy wyjazd wakacyjny - wymaga zaplanowania budżetu. Jeśli nie przygotujemy planu finansowego, najprawdopodobniej skończymy z pożyczką lub nieprzemyślanym kredytem. Podróże są drogie, zwłaszcza jeśli wybieramy się za granicę z całą rodziną. Jadąc na urlop z dziećmi, trudno obniżyć niektóre koszty. Nie zdecydujemy się przecież na lot z 2 przesiadkami i oczekiwaniem na lotnisku przez 8 h. Na takie niedogodności mogą pozwolić sobie jedynie single. 

Kiedy już zdecydujemy, dokąd chcemy się wybrać, ustalmy termin wyjazdu. Zapiszmy wszystkie koszty związane z przygotowaniami i samym urlopem. Policzmy, ile czasu pozostało nam do wypoczynku i obliczmy kwotę, którą musimy co miesiąc odkładać na nasz wakacyjny fundusz. Czy jesteśmy w stanie uzbierać potrzebną sumę, bez obniżania jakości życia? Czy przyszła przyjemność będzie wymagała od nas wielkich wyrzeczeń?

Specjaliści od finansów polecają, żeby o odkładaniu pieniędzy na wakacje myśleć jako o przyszłym wydatku, a nie jako o oszczędnościach. Dzięki temu nie będziemy mieli poczucia, że każdego dnia musimy sobie czegoś odmawiać. Odkładanie na wyjazd stanie się dla nas celem wartym rezygnowania z małych codziennych przyjemności.


 

Zacznijmy organizować wyjazd

Wybraliśmy już wakacyjną destynację, teraz przyszedł czas na organizowanie wyjazdu. Wciąż odkładamy na niego środki, ale z wyprzedzeniem możemy kupić bilety lotnicze czy zarezerwować pobyt. Jeśli odpowiednio wcześnie zaczniemy szukać lotów, z dużym prawdopodobieństwem trafimy na promocyjne ceny. I nawet jeśli termin lotu nie pokryje się dokładnie z zaplanowanym przez nas urlopem, będziemy mieli czas, żeby go przełożyć.

Wcześniejsze planowanie pozwoli nam na swobodne zarządzanie swoim wyjazdem.
Jeśli już wcześniej zarezerwujemy sobie pobyt w hotelu, możemy liczyć na przedsezonowe rabaty. Właściciele mogą zaproponować nam również lepsze warunki w pokojach lub korzystniejsze warunki wynajmu apartamentu czy domku nad morzem. 

Nie czekajmy do ostatniej chwili, bo tuż przed sezonem ceny rosną, a wybór termin jest ograniczony. 


 

Kontrolujmy codzienne wydatki 

Planowanie wakacyjnego wyjazdu i odkładanie na niego środków nie może zepsuć nam codzienności. Większy cel może jednak przynieść nam radość, której nie zastąpią nasze małe przyjemności, na które pozwalamy sobie każdego dnia.

Możemy przecież bez żadnej straty dla naszego samopoczucia odmówić sobie kawy na mieście czy lunchu w drogiej restauracji. Wystarczy, że rano zaparzymy kawę do termicznego kubka i przygotujemy sobie domowy lunch. Choć takie codzienne wydatki wydają się małe, w skali miesiąca urastają do poważnych kwot. Kubek kawy na mieście wypijany przez 5 dni w tygodniu to koszt ok. 100 zł, a miesięcznie – 300 zł. Odkładając taką kwotę przez pół roku, możemy uzbierać już 1800 zł. Dodajmy do tego lunch w knajpie. Wydatek w skali miesiąca równy minimum 400 zł. 6 miesięcy odkładania tej kwoty to 2400 zł. Odmawiając sobie codziennie tylko kawy i lunchu na mieście, przez pół roku zgromadzimy 4200 zł. Dla 3-osobowej rodziny to już kwota równa 1/3 wydatków na wakacyjny wyjazd (zakładamy, że wybieramy się na 7-dniowy urlop all inclusive).

Policzmy, ile takich mało znaczących wydatków znajduje się w naszym budżecie i które z nich możemy zredukować. Każda niewydana złotówka niech trafi na fundusz wakacyjny.   


 

Zrezygnujmy z wielu subskrypcji 

Netflix, Spotify, HBO Go i wiele innych comiesięcznych opłat to koszty, z których możemy zrezygnować z dnia na dzień. Zastanówmy się, jak często korzystamy z wykupionych pakietów. Może uda nam się skorzystać z pakietu rodzinnego, opłacając konto razem ze znajomymi czy rodzeństwem. Być może wystarczy nam tylko jedna platforma do oglądania filmów. 

Pewnym rodzajem subskrypcji jest również kupowanie kolorowych magazynów i prasy, które i tak później wyrzucamy. Żeby zaoszczędzić na tym wydatku, korzystajmy z lokalnej biblioteki. Wypożyczymy w niej również książki, filmy i audiobooki, a nawet gry planszowe. Nie musimy przecież gromadzić wszystkiego w domu.

A co z abonamentem na telefon? Warto z niego zrezygnować na rzecz comiesięcznych doładowań. Za 25 zł możemy otrzymać duży pakiet internetu oraz darmowe nieograniczone rozmowy i wiadomości. A telefon kupimy taniej, korzystając z promocji i rat 0%. 

Odkładanie środków na wakacyjny wyjazd wcale nie oznacza wielu wyrzeczeń. Jeśli wymarzyliśmy sobie egzotyczną podróż na Malediwy, być może nie zrealizujemy swojego celu już w tym roku. Każda destynacja jest w zasięgu naszych możliwości. Jedyne, czego potrzebujemy, to dobry plan finansowy i skrupulatne realizowane naszych zamierzeń.

 

Jeśli szukasz dobrego ubezpieczenia na wymarzony wyjazd, wejdź na: https://www.nn.pl/dla-ciebie/turystyka-i-hobby.html