Hulajdusza? 10 porad dla jeżdżących na hulajnogach elektrycznych

Nie sposób nie zauważyć, że hulajnogi elektryczne opanowały nasze miasta. Poruszanie się nimi jest proste i przyjemne. Trudno mówić o konieczności nauki jazdy – nawet jeśli ktoś w dzieciństwie nie jeździł hulajnogą, bez problemu opanuje używanie gazu i hamulca. Minuta, góra dwie, na złapanie równowagi i można ruszać w miasto. Czy aby na pewno? Wraz z Michałem Góreckim, autorem bloga michalgorecki.pl, pokusiliśmy się o zestaw 10 porad.

Michał jeździ od ponad 6 lat, ma więc niemałe doświadczenie w tej materii. Jak się okazuje, „nawet na urządzeniu, na którym jazda jest prosta i łatwa, może dojść do różnego rodzaju wypadków”. Michał przyczyn upatruje w łatwości prowadzenia tego typu pojazdu: „czujemy się na nim pewnie, nie mamy jednak wyrobionych odruchów, nie ma zwyczajów poruszania się na nich czy wydzielonych dróg i pasów ruchu. A statystyki szpitalne pokazują, że wypadków na hulajkach naprawdę jest trochę.” Na co więc należy zwrócić szczególną uwagę?

 

1. POZNAJ PRZEPISY

W świetle niejednoznacznego prawa drogowego hulajnoga nie istnieje… Wsiadając na hulajnogę, jesteście w rzeczywistości pseudo-pieszymi (bo hulajnoga to nie pojazd), ale – jak słusznie zauważa Michał – „trudno nazwać pieszym osobę jadącą na kupie żelastwa z prędkością 30 km/h…” Z pewnością nie powinniście poruszać się po jezdni, pozostaje Wam chodnik (acz uważając na pieszych) lub ścieżki rowerowe (tu pojawiają się jednak różne interpretacje przepisów).

2.  NOŚ KASK

Wbrew pozorom 20km/h to już sporo – kask nie uchroni Was przed wypadkiem, ale przed jego konsekwencjami już tak. A te mogą być poważne przy zderzeniu z asfaltem, znakiem, innym pojazdem czy człowiekiem. 

3. UBEZPIECZ SIĘ

Michał zdecydował się na ubezpieczenie „Na dwa koła” i zachęca Was oczywiście do tego samego. Przekonała go możliwość ubezpieczenia samej hulajnogi od kradzieży czy rabunku, ale też pakiet assistance i NNW. Rozszerzył też swoją polisę o OC.  Słowem – zdecydował się na zabezpieczenie w każdym możliwym obszarze. Bardzo nas to cieszy!

4. SPRAWDZAJ KOŁA

Hulajnogi mają wentyle samochodowe, więc możesz spokojnie napompować je na stacjach benzynowych. Na oponie masz zawsze napisane, do jakiego ciśnienia należy napompować koła. Warto o to zadbać tak dla bezpieczeństwa, jak i komfortu jazdy.

5. SPRAWDŹ HAMULCE

Hamulce w różnych egzemplarzach hulajnóg działają inaczej (czasem wykorzystują linkę, innym razem są elektromagnetyczne), dlatego warto je przetestować przed jazdą, zwłaszcza w wypożyczanych egzemplarzach. 

6. ZNAJ ZASIĘG

Jeśli poruszasz się własną hulajnogą, skorzystaj z rady Michała i zabieraj ze sobą ładowarkę! „Dużo nie waży, a zawsze może cię uratować. A jak nie – poćwiczysz nogi.” Skąd taka przestroga? Producenci zawyżają zazwyczaj zasięg swoich hulajnóg…

7. UŻYWAJ ŚWIATEŁ

Każda hulajnoga elektryczna ma wbudowane światła. Za radą Michała – używaj ich nie tylko po zmroku. „Gdy warunki są takie sobie, jest mgła czy zmrok, warto je włączyć, po prostu.”

8. DOSTOSUJ PRĘDKOŚĆ

Jadąc hulajnogą po chodniku, jesteś gościem. To na tobie ciąży obowiązek uważania na pieszych czy psy. Michał radzi korzystać z wbudowanego tempomatu, który pozwoli utrzymywać stałą niską prędkość wśród pieszych.

9. SCHODŹ NA PRZEJŚCIACH

Teoretycznie jako pseudo-pieszy możesz wjechać na zebrę, ale… Michał przestrzega: „nie radzę tego robić. Jako kierowca wiem, że rowerzysta wjeżdżający tak, to duży problem i trudno go czasem zauważyć. Podobnie jest z hulajnogą.”

10. UWAŻAJ ZE SŁUCHAWKAMI

„Gdy słuchasz głośnej muzyki, nie usłyszysz krzyku czy innego dźwięku i łatwiej o kraksę” – przestrzega Michał, radząc jazdę bez słuchawek. 

Jak widzicie, wdrożenie rad Michała nie powinno być trudne. A z pewnością podniesie Wasze (i nie tylko) bezpieczeństwo. Szerokiej drogi (a raczej – chodnika)!